Food & Beverage, czyli sektor żywności i napojów, staje się coraz bardziej wymagający. Menedżerowie F&B muszą zaspokajać rosnące potrzeby współczesnych klientów. Goście lokali gastronomicznych zwracają bowiem coraz większą uwagę na jakość i składniki. 

Food & Beverage rośnie wraz ze wzrostem zamożności polskich klientów, co pokazują wyniki raportu JLL, według których o 41% więcej wydajemy na jedzenie niż 10 lat temu.

Jak zwraca uwagę JLL, w Warszawie restauracje, bary i kawiarnie, jak mała sieć francuskich cukierni Vincent, upodobały sobie ulice handlowe, zajmując tam prawie jedną trzecią lokali.

W ostatnich latach w mniej oczywistych lokalizacjach Warszawy dość spontanicznie pojawiły się nowe klastry gastronomiczne, czego przykładem jest ulica Poznańska, Nowogrodzka, Parkingowa i Burakowska, a także odnowione Bulwary Wiślane. Są to w tym momencie niezwykle popularne destynacje gastronomiczne, szczególnie w miesiącach letnich – mówi Anna Wysocka, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych w JLL Poland.

Miasta przyglądają się też innowacjom, które można wdrożyć w gastronomii. Bardzo popularny w Europie trend hal targowych przywędrował też do stolicy Polski, czego przykładem jest Hala Koszyki, która przyciąga różnorodną ofertą – od kuchni meksykańskiej po wyroby lokalnych rzeźników.

Bardzo ważna jest oprawa i tło – szef kuchni Mateusz Gessler otworzył swoją Warszawę Wschodnią w przebudowanej fabryce z czerwonej cegły.

Według prognoz Oxford Economics, Polacy wydadzą na jedzenie poza domem o 32 proc. więcej do 2028 r.

To ekscytujący czas dla sektora gastronomicznego w Warszawie. Apetyt na nowe koncepty restauracyjne rośnie, co powinno mieć pozytywny wpływ także na branżę handlową – ocenia Anna Wysocka.

Red. (źródło: JLL)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA