Władze stanowe zamykają bary i restauracje w USA.  Amerykanie mobilizują się w walce z koronawirusem.  Rząd zapowiada 90 dni więcej na zapłacenie podatku dochodowego.

Decyzją burmistrz Muriel Bowser, od 10 wieczór 16 marca w Waszyngtonie wszystkie bary i restauracje w USA mają być zamknięte. W amerykańskiej stolicy 17 marca czynne były jedynie pojedyncze punkty usługowe. Bary i restauracje zamknięto także m.in. na Florydzie i w stanie Maryland.

Z uwagi na dramatyczną sytuację finansową niektóre amerykańskie lokale gastronomiczne zwalniają pracowników. Budzi to często oburzenie Amerykanów, którzy w mediach społecznościowych wzywają do społecznej solidarności w czasach epidemii.

Aby pomóc przedsiębiorstwom, minister finansów Steven Mnuchin przedłużył we wtorek dla większości firm i osób o 90 dni termin rozliczenia się z fiskusem. Zazwyczaj Amerykanie mieli na to czas do 15 kwietnia.

Mnuchin przekazał też, że prezydent Donald Trump chce “w ciągu dwóch tygodni” zacząć wysyłać czeki Amerykanom, aby ograniczyć gospodarcze koszty pandemii Covid-19. Zapewnił, że rząd chce, by rynki giełdowe pozostały otwarte.

Z powodu pandemii koronawirusa Statua Wolności w Nowym Jorku, symbol USA, jest od poniedziałku zamknięta dla zwiedzających. Nieczynne są również Pomnik Waszyngtona w stolicy kraju, wyspa Alcatraz ze słynnym nieczynnym więzieniem w Zatoce San Francisco oraz Disneyland.

Otwarty jest natomiast Park Narodowy Wielkiego Kanionu. Obsługujące go firmy turystyczne zawiesiły jednak działalność. “Kanion może być wielki, ale to nie czyni go bezpiecznym w kwestii koronowirusa” – ocenia portal Fox News.

Według ostatnich danych w Stanach Zjednoczonych koronawirus zaatakował ponad 5 tys. osób. Zmarły co najmniej 93. Największe ogniska zakażeń w USA znajdują się w stanach Waszyngton i Nowy Jork oraz w Kalifornii.

Red. (źródło: PAP)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA